Prasówka: Jak się sprawdza Lubelski Rower Miejski? Chętnych na przejażdżkę nie brakuje [Kurier Lubelski]

Share Button
Tylko w pierwszych trzech godzinach działania Lubelskiego Roweru Miejskiego nowość postanowiło przetestować 500 osób. Do końca soboty rowery wypożyczono 2755 razy. Obyło się bez poważnych usterek i kradzieży. – W wypożyczalniach mamy tyle rowerów, ile powinno być – podsumowuje Michał Dąbrowski z firmy Nextbike, która obsługuje system.

– Na pewno będziemy korzystać z tych rowerów podczas dobrej pogody. Może nawet zaczniemy jeździć na nich do pracy – mówi Małgorzata Ligęza, która razem z mężem testowała w niedzielę LRM (© Małgorzata Genca)


– To świetny pomysł. Na pewno będziemy korzystać z tych rowerów podczas dobrej pogody. Może nawet zaczniemy jeździć na nich do pracy – zapowiada Małgorzata Ligęza, która razem z mężem testowała w niedzielę Lubelski Rower Miejski. System obejmuje 40 wypożyczalni i 400 rowerów. 
Sprzęt został udostępniony w piątek, chwilę przed godz. 16. Ratusz już zapowiada, że w przyszłorocznym budżecie znajdą się pieniądze na rozbudowę systemu. Korygowane mają być też lokalizacje wypożyczalni (w oparciu o dane o tym, ile osób rzeczywiście z nich korzysta). 
– W ramach umowy możemy bezpłatnie relokować pięć stacji – informuje Michał Przepiórka, oficer rowerowy w lubelskim ratuszu. Firma Nextbike podkreśla, że statystyki z pierwszych dni funkcjonowania systemu mogą napawać optymizmem. 
– Do końca soboty, mimo nie zawsze sprzyjającej pogody, liczba wypożyczeń zbliżyła się do 2,8 tysiąca – informuje Michał Dąbrowski z NextBike. Dodaje, że najbardziej obleganą stacją była wypożyczalnia na placu Wolności. 
Aby korzystać z miejskiego roweru, trzeba zarejestrować się na stronie www.lubelskirower.pl i wpłacić minimum 10 złotych tzw. opłaty inicjalnej. Do niedzieli zrobiło to 6,5 tys. osób. 
Źródło:
Kurier Lubelski

Author: Porozumienie Rowerowe

Grupa nieformalna pod Towarzystwem Dla Natury i Człowieka działająca na rzecz infrastruktury rowerowej w Lublinie oraz szeroko pojętą edukację.

Finansowane z grantu Fundacji Batorego w ramach programu Demokracja w Działaniu.