Podsumowanie zajęć z bezpiecznej jazdy rowerem dla mieszkańców

Share Button
W niedzielę 19 października odbyły się ostatnie otwarte dla mieszkańców Lublina zajęcia z bezpiecznej jazdy rowerem po mieście. Łącznie w 10 przejazdach po mieście wzięło udział 87 uczestników, z których 79 otrzymało bonus w postaci doładowania konta Lubelskiego Roweru Miejskiego kwotą 20 złotych. 20 uczestników jechało także na rowerach LRM.
Zajęcia odbywały się w większości po standardowej trasie: Plac Łokietka – Kapucyńska – Plac Wolności – Kozia – Królewska – Wyszyńskiego – Zamojska – Lubelskiego Lipca 80 – Młyńska/Dworcowa – Krochmalna (z zajazdem pod stadion) – Jana Pawła II – Filaretów – Głęboka – Sowińskiego – Radziszewskiego – Racławickie – Krakowskie Przedmieście – Plac Litewski.
Po drodze uczestnicy zapoznawali się z zasadami poruszania się po infrastrukturze rowerowej (drogi rowerowe, przejazdy, drogi pieszo-rowerowe, pasy rowerowe, kontraruch) a także na zasadach ogólnych po jezdni (ulice zwykłe i wielopasmowe oraz z buspasem). Nie zabrakło informacji o bezpiecznym parkowaniu roweru oraz pokazu wypożyczania Lubelskiego Roweru Miejskiego.
Poniżej kilka zdjęć z zajęć.
Pasy rowerowe na ul. Wyszyńskiego.

Droga rowerowa na ul. Filaretów.

Plac Łokietka/Kozia – kontraruch.

Ul. Królewska z buspasem.

Pasy rowerowe na ul. Krochmalnej.

Pasy rowerowe na ul. Zamojskiej.

Wzorcowy parking rowerowy przy stadionie.

Stacja rowerowa na Filaretów/Radości – wymiana rowerów.

Stacja rowerowa Dworzec PKP.

Zdjęcia: Aleksander Wiącek
Zajęcia były finansowane ze środków Urzędu Miasta Lublin w ramach projektu „Lublin Rowerem”. Kampania edukacyjna na rzecz zrównoważonych zachowań transportowych, realizowanego przez Towarzystwo dla Natury i Człowieka w Lublinie.

Author: Porozumienie Rowerowe

Grupa nieformalna pod Towarzystwem Dla Natury i Człowieka działająca na rzecz infrastruktury rowerowej w Lublinie oraz szeroko pojętą edukację.

  • Anonymous

    Cóż, ładne te ścieżki rowerowe, szkoda tylko, że przez nie musimy parkować w niebezpiecznych lub zabronionych miejscach, ewentualnie wbijać się na obce osiedla potęgując tłok. Taka sytuacja ma miejsce na ulicy Wileńskiej. Wszystko dlatego, że przez 6 miesięcy w roku przejedzie ścieżką rowerową 1-2 rowerki na godzinę (liczyłem). Dotychczas parkowaliśmy wzdłuż szerokiej ulicy.
    Dla uściślenie: jestem kierowcą, mieszkańcem Lublina, nasz niewielki samochód służy 4 osobowej rodzinie (w tym matce-staruszce z trudnościami z poruszaniem się). Ja rozumiem, że ekologia, że samochód zły, ale jak dorośniecie przekonacie się, że tak trochę głupio kazać matce-staruszce jechać do lekarza trajtkiem, 6 letniemu dziecku jechać samodzielnie do szkoły autobusem, a żonie (sekretarce w dużej firmie, dress code) jechać do pracy rowerkiem.

    • Anonymous

      A może rodzice (lub jedno) z dzieckiem autobusem, a mama do lekarza samochodem co jakiś czas? Chyba, że dojazd do lekarza potrzebny jest codziennie, ale nie jest to chyba typowa sytuacja.

Lublin rowerem - obywatelski monitoring (s)praw rowerowych, który realizowany jest w ramach programu Obywatele dla Demokracji, finansowanego z Funduszy EOG.