Biznesy rowerowe – nie w Lublinie!

Share Button

Prezydent miasta jest przeciwny rowerowym biznesom w centrum Lublina. Wokół tematu pojawiło się wiele plotek, nie są też znane wszystkie fakty. Postaram się uporządkować to czego udało nam się dowiedzieć. Na początek historia z perspektywy właściciela Bike Cafe.

Problem dotyczy wszystkich

Warto zwrócić uwagę, że póki było dobrze to było dobrze. Problem pojawił się, gdy Bike Cafe się rozrosło. Choć sprawa dotyczy przede wszystkim Bike Cafe, mobilnej rowerowej kawiarni to przekłada się na wszystkie rowerowe biznesy – istniejące i powstające. W zeszłym roku poza Bike Cafe funkcjonowała m.in. lemoniada Lemon czy lodziarnia Portofino. W tym roku pojawić ma się piekarnia Kuźmiuk, a być może kolejna lodziarnia i sprzedaż owoców.

Dobre lokalizacje są złe

Właściciel Bike Cafe – Kacper starał się o zgodę na jej otwarcie w 2018 roku m.in. na placu Litewskim, deptaku czy przed CSK. Nie dostał zgody w żadnym z tych miejsc. Na wczorajszej komisji rady Miasta padło zapewnienie, że ma jednak otrzymać zgodę na handel przed pedetem. Najbardziej bulwersujący jest w obecnie zakaz handlu na placu Litewskim. Jak tłumaczy Ratusz zabraniają tego unijne przepisy. Handel w tym miejscu będą mogły prowadzić jedynie hotel Europa i McDonalds. Na jakich zasadach tylko dwie firmy będą mogły handlować? Nie wiemy, ale postaramy się tego dowiedzieć. Na placu litewskim ma być też otwarta kawiarnia prowadzona przez spółdzielnię socjalną.

Deptak – nie, bo remont

Zakaz handlu na deptaku jest w chwili obecnej zrozumiały, ponieważ trwa tam remont. Czy po remoncie pojawią się tam rowerowe biznesy? Jak się dowiedzieliśmy – nie wiadomo. To ma zależeć głównie od wizji menadżera Śródmieścia, który ma opracować odpowiednie regulacje. Zastanawiamy się czy do czasu powstania tych regulacji nie będzie można także ustawić żadnego ogródka gastronomicznego na deptaku? Postaramy się tego dowiedzieć.

Plac Teatralny – nie, bo konkurencja

Brak zgody CSK na lokalizację mobilnej kawiarni na placu Teatralnym tłumaczony jest konkurencją Bike Cafe wobec kawiarni (Bistro Panie Przodem) zlokalizowanej w budynku. Naszym zdaniem pokrętne tłumaczenie. Klienci Bike Cafe i Panie Przodem to w dużej mierze różni konsumenci… Nawet, gdyby byli podobni, to podobno nic lepiej nie robi niż konkurencja;-) Co widać na przykładzie obecnego w CSK Bistro Panie Przodem i otwieranego w tym samym budynku Wielokranu Browaru Zakładowego.

Kto stanie w obronie?

Warto podkreślić, że właściciel Bike Cafe formułuje zarzuty Ratuszowi, ale pozytywnie ocenia współpracę z Zarządem Dróg i Mostów.

Interpelację w tej sprawie złożył radny Stanisław Brzozowski za co bardzo dziękujemy. Warto przypomnieć, że to jeden z dwóch radnych, który podjął się z nami audytu infrastruktury rowerowej w 2017 roku.

Z naszej strony wnosimy o omówienie tego tematu na Radzie Rozwoju Ruchu Rowerowego. Do działań przyłącza się także Lubelska Masa Krytyczna, która w marcu jedzie w imię wolności biznesów rowerowych;-) Naszym zdaniem biznesy rowerowe tworzą rowerową kulturę, której najbardziej brakuje w urzędzie.

Author: Krzysztof Kowalik

Finansowane z grantu Fundacji Batorego w ramach programu Demokracja w Działaniu.