Aleje Racławickie czyli oszukiwania mieszkańców przez ZDiM ciąg dalszy

Share Button
W poniedziałek 9 września otrzymaliśmy z Zarządu Dróg i Mostów odpowiedź na nasze pismo, w którym wnosiliśmy o przedstawienie nam koncepcji projektu przebudowy Al. Racławickich uwzględniających wykonanie pasów rowerowych w jezdni. Wykonanie nowej koncepcji było jednym z ustaleń spotkania, które odbyło się w dniu 16 maja w siedzibie ZDiM na ul. Krochmalnej i jest potwierdzone w formie protokołu. Ku naszemu zaskoczeniu ZDiM stwierdził, że koncepcji z pasami rowerowymi nie przedstawi, gdyż została ona uznana za nieekonomiczną; w efekcie zdecydowano o zaprojektowaniu ścieżek rowerowych.
W najbliższym czasie przygotowana zostanie stosowna odpowiedź na treść tego pisma, łącznie ze skargą do Prezydenta Miasta na lekceważące działanie ZDiM.
Pomijając fakt, że ZDiM kolejny raz zwyczajnie okłamuje mieszkańców, w piśmie tym uderza niezwykła troska o jakość przestrzeni miejskiej (zieleń, drzewa) i komfort życia mieszkańców, a także bezpieczeństwo rowerzystów, szczególnie tych najmłodszych. 
Doświadczenie pokazuje, że ta troska występuje tylko wtedy, gdy zachodzi potrzeba zablokowania dobrych i pro-rowerowych rozwiązań, natomiast całkowicie ginie gdy chodzi o faktyczne bezpieczeństwo. Przypomnieć bowiem należy np. przebudowę ul. Abramowickiej, gdzie nie zaplanowano absolutnie żadnej infrastruktury rowerowej, a młodym rowerzystom zafundowano jazdę po jednym pasie ruchu z samochodami i ciężarówkami.
Poniżej treść pisma z ZDiM oraz notatka ze spotkania z dnia 16.05.2014 roku.

Author: Porozumienie Rowerowe

Grupa nieformalna pod Towarzystwem Dla Natury i Człowieka działająca na rzecz infrastruktury rowerowej w Lublinie oraz szeroko pojętą edukację.

  • Co by nie mówić o ZDiM, który każdy wie jaki jest, to czemu chcecie pasy rowerowe w ulicy obok samochodów? Z tym akurat się nie zgodzę jako rowerzysta i jako kierowca. Ścieżki rowerowe są o wiele lepsze, bezpieczniejsze i komfortowe. A chodniki na al. Racławickich są w dużej części tak szerokie, że aż proszą się o ścieżkę rowerową w ich obrębie. Istotne tylko żeby na przejściach przez jezdnię uwzględnić ruch rowerowy.

    • Al. Racławickie są miejscem o dużym natężeniu ruchu pieszego i wpuszczanie tam rowerzystów jest słabym pomysłem, a już tym bardziej kosztem chodników. Nie mówimy już o rejonach przystanków, gdzie gwarantowane byłyby konflikty, z uwagi na zbyt małą liczbę miejsca. Polityka rowerowa miasta zakłada wzrost ruchu rowerowego, a to można osiągnąć głównie poprzez wzrost szybkości przemieszczania się rowerem po mieście. Na Racławickich droga rowerowa tego warunku absolutnie nie spełni. Natomiast pasy rowerowe są rozwiązaniem sprawdzonym i bezpiecznym, zapewniającym znakomitą widoczność na linii kierowca-rowerzysta, czego o przejazdach rowerowych w ciągu dróg rowerowych powiedzieć się nie da. Wymuszanie pierwszeństwa na rowerzyście i blokowanie przejazdów to norma którą obserwujemy w całym mieście.

  • Nie zapoznałem się z koncepcją przebudowy alei (obawiam się kolejnego poronionego pomysłu ale to OT 😉 ), jednak jeśli jezdnia nie zajmie o wiele więcej miejsca (co nie byłoby usprawiedliwione) to jest tam miejsce na ścieżkę rowerową, zwłaszcza, że północny chodnik jest raczej mało uczęszczany i zdublowany przez alejkę w Ogrodzie Saskim. Skoro może być ścieżka to lepsza jest ścieżka niż pas co jest, jak sądzę, oczywiste.

  • Ciekawi mnie jak oni tam zmieszczą 3m DDR i 2,5m chodnik, bo mniejszych przekrojów na znacznej długości Racławickich sobie nie wyobrażam. Koniecznie musi też być przynajmniej 1m pas zieleni pomiędzy, oraz wyniesione przejazdy z przejściami na skrzyżowaniach z ulicami poprzecznymi, żeby jasno określić kto ma pierwszeństwo.
    Warto też zwrócić uwagę, że Pan Łuciuk chyba nie wie (choć to napisał), że osoba do 10 lat i osoba opiekującą się nią NIE MOGĄ poruszać się po DDR, bo są pieszymi, a pieszy może się poruszać po DDR w przypadku braku chodnika!!! Inaczej mówiąc logika wg Łuciuka (to może przejść do podręczników!): zbudujemy drogi dla rowerów zamiast pasów rowerowych ze względu na rowerzystów <10 lat i ich opiekunów, bo Ci nie mogą się poruszać ani po pasach dla rowerów ani po drodze dla rowerów:-)
    PS. Kiedy się wybieramy do ZDiMu zobaczyć projekt?

Lublin rowerem - obywatelski monitoring (s)praw rowerowych, który realizowany jest w ramach programu Obywatele dla Demokracji, finansowanego z Funduszy EOG.